Zanim odpowiemy - cofnijmy się o kilka dekad
Niektórym firmom wygodnie jest, żebyśmy myśleli, że sztuczna inteligencja pojawiła się znikąd, razem z premierą jednego produktu.
Na początku kula toczy się powoli i z mozołem. Ale po przekroczeniu pewnej wielkości zaczyna przyspieszać sama. (Dlaczego przełom przyszedł w 2012? Zobaczycie w historii obrazu.)
Ktoś uczył komputer czytać i pisać. Ktoś inny - widzieć. Jeszcze inny - słyszeć. Przez dekady te historie toczyły się osobno, w różnym tempie.
...i odpowiedź usłyszaną głosem, w ułamku sekundy. Nikt, kto zaczynał te trzy historie osobno, nie mógł sobie tego wyobrazić.
Zobaczmy, jak każda z tych historii się potoczyła.
Dalej: Skąd się wzięły dzisiejsze AI - krótka historia ›